Maria Wieman - wspomnienie Drukuj
Artykuły - Komentarze - Info
Wpisany przez adm-admin   
sobota, 19 maja 2007 15:21

 

WSPOMNIENIE O MARII WIEMAN

1911-1993

maria-wiema-mini-family-link

 

Prowadziła jedyny w swoim rodzaju "korowód taneczny, w którym w wieku przedszkolnym tańczyli kolejno dziadkowie, rodzice i wnuki, a przy głośnikach radiowych co piątek przez 27 lat ruszało do tańca pod jej przewodem skromnie licząc 300 tys. par w 9 tys. z radiofonizowanych przedszkoli". Jako popularyzatorka muzyki i rytmiki wśród dzieci Maria Wiemman stała się na pół wieku instytucją. Pod jej kierunkiem nabierali gracji i rytmicznej ogłady również sportowcy, kadeci, wychowawczynie przedszkoli a także aktorzy. Aleksander Zelwerowicz, dyrektor Szkoły dramatycznej wyznawał zasadę, że " aby poznać jak kto ma umeblowaną głowę, trzeba go zobaczyć na rytmice" i przedmiot ten został wprowadzony na studiach aktorskich. Prowadziła go Janina Mieczyńska, organizatorka i dyrektorka warszawskiej Szkoły Rytmiki i Tańca. W roku 1930 przekazała prowadzenie zajęć swej najzdolniejszej uczennicy 19-letniej Marii Wieman, która opuszczała szkołę z dyplomem pedagogicznym.

 

Tak więc Gaga Wieman stanęła oko w oko z majestetycznym Aleksandrem Zelwerowiczem jako dyrektorem szkoły oraz z równymi jej lub nawet starszymi wiekiem adeptami sztuki aktorskiej, takimi jak Aleksander Bardini, Irena Kwiatkowska, Lidia Wysocka, Kazimierz Pawłowski i inni. Ale największą miłością darzyła Maria Wieman swoich najmłodszych podopiecznych, zwłaszcza z przedszkoli RTPD i Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie trafiła na grono światłych społeczników, takich jak dr Aleksander Landy, Jan Wesołowski, Zofia Dębińska, Wacław Scheyer czy Jerzy Kreczmar. Te kontakty wywarły głęgoki wpływ i ukierunkowały młodą rytmiczkę na całe życie.

 

" Bardzo lubiłam uczyć. Miałam łatwy kontakt z dziećmi i współpracownikami. Z dzieckiem trzeba być szczerym i bezpośrednim. Nauczyłam się tego wśród ludzi RTPD " - mówiła. Więc aż do wojny uczyła w różnych pszedszkolach i szkołach: lewicowej RTPD, u sióstr zmartwychwstanek i żydowskiej szkole M.Lurie-Szolcowej oraz w Szkole dramatycznej. Niemiecka okupacja, zamknięcie szkół zmusiło do zmiany zajęcia. Maria Wieman była więc kelnerką w kawiarni, sekretarką adwokata, pracowała przy wysyłce paczek jeńcom wojennym. Okazało się jednak, że nawet w tych okupacyjnych czasach jest zapotrzebowanie na lekcjie rytmiki. Prowadziła je więc na kompletach w domach prywatnych i zakamuflowanych szkołach. W Tym okresie jej uczennicą była szczupła dziewczynka z warkoczem-Wanda Wiłkomirska i mała Ewa znana z telewizji jako Vogtman-Budny.(...)

 

Gdy w lutym 1945r. wróciła do Warszawy, w naiwności ducha ściskając w ręku klucze do mieszkania, zastała kupę gruzów i własny fortepian, który zjechał z piętra i zmienił się w sojącą pionowo harfę.(...) Maria Wieman wróciła do wznawiającego działalność RTPD i żoliborskiej WSM. Znowu prowadziła zajęcia w pszedszkolach i PWST. Z radością śledziła kariery swoich wychowanków: jej ukochanego ucznia, Edmunda Fettinga, braci Damięckich, Englertów, Hanny Lisowskiej, Ewy Osińskiej, Marty Sośnickiej...

 

Ale punktem zwrotnym w jej życiu stał się rok 1948, gdy Halina Hermelinowa z Działu Dzecięco-Szkoleniowego Polskiego Radia zaprosiła ją do współpracy przy organizacji audycji dla pszedszkoli. Audycje te miały pomóc w powojennym okresie, zaradzić w pewnym sensie brakom fachowych pszedszkolanek. Miało to wszystko być na krótko, na okres przejściowy. Żadna radiofonia na świecie nie pokusiła się dotąd na takie " zdalne " prowadzenie zabaw i tańców, na dodatek za pośrednictwem tak awizualnego środka, jakim jest radio. Ta unikalna w skali światowej inicjatywa okazała się wielkim sukcesem, dzięki współpracy znakomitych profesjonalistów wokół Marii Wieman, takich jak: Magdalena Młynarska (matka Wojciecha), Maria Dunin-Wąsowicz, Barbara Lewandowska, Barbara Kościuszko, kompozytorka Franciszka Leszczyńska i inni.

 

Audycje dla przedszkoli stały się bez przesady instytucją narodową, dorobiły drukowanego instruktażu dla pszedszkolanek, wielu wydawnictw pomocniczych oraz stały się jednym z elementów programu wychowania w pszedszkolu, przedmiotem prac dyplomowych i magisterskich. Współpraca z Polskim Radiem przyniosła Marii Wieman największą sławę i popularność." Praca w Radiu przyniosła mi ogromną satysfakcję jako wykonanie dobrej roboty " - mówiła.

wieman-zaj-umuzyk wieman-tance-i-zab-1

 wieman-tance-i-zabawy-ze-spiewem  wieman-a-czy-wy

W roku 1966 jej audycja otrzymała najwyższą nagrodę na prestiżowym międzynarodowym konkursie radiowym " PRIX JAPAN ", w konkurencji 90 radiofonii z 55 krajów. Odtąd Maria Wieman zyskała sobie sławę międzynarodową, co ułatwiło kontakty i zaproszenia. Brała udział w kongresach Światowej Organizacji Wychowania Przedszkolnego, Instytutu Dalcroze'a w Genewie, kursie wychowania rytmoczno- muzycznego w Wiedniu, itd. itp., zawsze na swój koszt lub sponsorowana przez zagranicznych przyjaciół.

 

Gdy w roku szkolnym 1970/ 71 zakończyła swoją działalność radiową w związku z przejściem na emeryturę, otrzymała " Złoty Mikrofon" , wysoko cenioną w środowisku niezależną, honorową nagrodę. W następnym roku otrzymała nagrodę Jurzykowskich w Nowym Jorku. Wśród nagród, odznaczeń i wyróżnień Maria Wieman otrzymała Nagrodę Przewodniczącego Komitetu ds. Radiofonii(1958), Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki za działalność w PWST( 1965), Krzyżę Zasługi- srebrny i złoty- oraz Order Polski Odrodzonej- za działalność w TPD. Odchodząc na emeryturę mogła się poszczycić sześcioma podręcznikami, 92 artykułami w miesięczniku " Wychowanie w Przedszkolu" , 3 filmami oświatowymi, jedną kasetą i 8 płytami długogrającymi. W opracowaniu Marii Wieman poszło na antenę ok. 1200 audycji.

 

W roku 1990 na Zamku Królewskim w Warszawie prezydent stolicy wręczał nagrody " Za zasługi dla Warszawy" . Wśród 11 nagrodzonych, razem ze Stefanem Kisielewskim i Tadeuszem Konwickim, otrzymała tę nagrodę Maria Wieman-Hilchenowa.

 

" Gaga " , " Pani Maria" , " Ciocia Wieman" - jak ją nazywano - w ciągu ponad 60 lat wszechstronnej i owocnej działalnośći dydaktycznej i pedagogicznej - zmarła 1 października 1993 roku w 83 roku życia.

 

*) źródło - artykuł Macieja Kwiatkowskiego pt. " W opracowaniu Marii Wieman ...",zamieszczonu w "Życiu Naszym Codziennym"  z 26 XI 1993 r. - opr. EJ. 2007 /przedruk sprzed kilku lat z nieistniejącej obecnie strony internetowej/.

Poprawiony: niedziela, 26 lipca 2015 18:15